Nie mogłam sobie odmówić przyjemności  upieczenia przepysznego chlebka pani Sary Britton (prowadzącej blog , My New Roots),  która nazwała go w dodatku „chlebek zmieniający życie”. Uprościłam tę wersję jak tylko to było możliwe, bo jako kobieta pracująca staram sie iść na przepisowe skróty gdzie tylko się da.
Orzechy laskowe, migdały, słonecznik i pestki z dyni moczę na noc w wodzie lub mleku roślinnym, co sprawia,  że chlebek po upieczeniu o wiele lepiej się  kroi i  minimalnie kruszy. Skróciłam też czas czekania po wymieszaniu składników do 5 min.  Po upieczeniu można go kroić  tuż po przestudzeniu, tak jak każdy inny chleb. Ja kroiłam i jadłam jeszcze ciepły.
Chlebek podoba się wielu ososbom na kilku kontynentah, więc pani Sarze możemy pogratulować pomysłu, a my kochani do dzieła!
Aha, i nie zrażajcie się tym,  że nie wszyscy w rodzinie się nim zachwycą. Jest niezwykle odżywczy, syty i przy takiej zachwycającej liście składników pokusiłam sie o nazwę  ”  Chlebek Życia”.  Nawet jeżeli mielibyście pałaszować go sami w domku czy w pracy, warto!!
 
 
Składniki:
1/2 szklanki migdałów
1/2 szklanki orzechów laskowych lub włoskich
1/2 szklanki słonecznika
1/2 szklanki pestek z dyni
1 szklanka płatków owsianych (nie błyskawiczne)
1 łyżeczka soli
1/2 szklanki jasnego siemienia lnianego
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
4 łyżki zmielonych płatków owsianych
2 łyżki syropu klonowego lub jedna łyżka miodu
1/2 szklanki gorącej wody
1/4 szklanki oleju
1/3 – 1/2 szklanki mleka roślinnego lub wody
Wykonanie:
Orzechy zamoczyłam na noc w wodzie, są one bowiem  wiele smaczniejsze i do tego wspaniale się kroją po upieczeniu.
Najpierw mieszamy suche składniki.
Wodę (woda ma być gorąca) olej, sól i syrop (lub miód) miksujemy w blenderze (powstaje mleczko, zobacz zdjęcie).
Łączymy wszystko delikatnie mieszając.
Odstawiamy na 5 min.
Wykładamy do 2 małych keksówek (wysmarowanych olejem i posypanych pestkami słonecznika), posypujemy na wierzchu słonecznikiem i pieczemy w temp 365F  (185 C) przez 1 godz.  i 15 min. Po upieczeniu wyciągam z foremek i po lekkim przestudzeniu jest gotowy do spożycia.  Odwracam („do góry nogami”) i kroję ostrym nożem. 
Chlebek jest bardzo odżywczy i smaczny. Idealnie smakuje z dżemem lub innymi pastami czy pasztetami. 
Kroić najlepiej od spodu.
Add to Favourites