Każdy szanujący się wegetarianin będzie posiadał przepis na ciasteczeczka owsiane. Dlaczego? Są przede wszystkim tanie i bardzo łatwe w wykonaniu. Czyli, minium wysiłku, maksimum zadowolenia i zdrowia.

Niktórzy, nie bez powodu, uznają płatki za „owsiane panaceum”. Zawierają one spore ilości witaminy B6, która poprawia pamięć i koncentrację, co na pewno przyda się każdemu z nas. Posiadają bardzo korzystny dla obniżenia cholesterolu beta-glucan, a do tego nienasycone kwasy tłuszczowe niezbędane w profilaktce chorób krążenia. Zdrowotnych powodów do zrobienia tych ciasteczek jest już wystarczająco dużo, a robienie ich zimową porą, to po prostu sama przyjemność.

Zapraszam do pieczenia, smakowania i wspaniałej zabawy.

Składniki:

2, 5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych

1/2 szklanki słonecznika

1/2 szklanki wiórków kokosowych

1/2 szklanki zmielonych migdałów

2 łyżeczki sody

1,5  szklanki mąki orkiszowej typ 2000 lub 1 szkalnka razowej i 1 szklanka białej pszennej

3/4 szklanki miodu lub brązowego cukru

1/2 szklanki oleju

3 łyżeczki carobu (mączka chlebka świętojańskiego, opcjonalnie, jeżeli chcemy aby ciasteczka miały czekoladowy kolor)

1/2  – 3/4 szklanki wody lub mleka roślinnego (użyłam migdałowe)

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki nasion szałwi hiszpańskiej (chia seeds) lub 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego

2 łyżki syropu daktylowego (opcjonalnie)

orzechy włoskie lub pecan do dekoracji

Wykonanie:

Składniki suche mieszamy razem.

Miód, wodę, sól i olej miksujemy w blenderze.

Po zmiksowaniu mieszamy wszystko razem. Jeżeli okaże się, że masa jest zbyt sucha i się nie klei, dodać tyle mleka aby się wszystko skleiło.

Formujemy ciasteczka dekorując je orzechami. Użyłam orzechy pecan, ale można użyć takie na jakie mamy ochotę lub mamy w domu.

Pieczemy w temp 360F (180C) ok. 20 min.

Wychodzi ok. 30 ciasteczek.


Add to Favourites