Kiedy za oknem szaleje zima, warto sięgnąć po przyprawy, które po dodaniu do potrawy nie tylko rozgrzeją nas od środka ale także wzmocnią nasz układ odpornościowy. Jedną z takich przypraw  jest imbir. W medycynie naturalnej znany jest od wieków. Imbir polepsza krążenie krwi, zmniejsza obrzęki, leczy infekcje, ułatwia trawienie… Fantastycznie smakuje w naszej potrawce, dodany do gotowanej fasoli (która jest bogatym źródłem białka i substancji odżywczych) oraz pomidorów (źródło likopenu).
Składniki:

2 szklanki suchej fasolki (użyłam northern beans; przepis najlepiej wychodzi z białymi fasolkami np. z fasolką Jaś)

1 duża cebula
5-6 średniej wielkości pomidorów rzymskich
2 łyżeczki majeranku
1 łyżeczki bazylii
1-1 1/2 łyżeczki suszonego imbiru

1/2 łyżeczki wędzonej papryki

sól do smaku
Wykonanie:

1. Fasolkę zalewamy na noc wodą i moczymy. Następnego dnia odlewamy wodę, płuczemy. Wlewamy świeżą wodę (powinno być okolo 2-3 cm więcej wody niż fasolki). Gotujemy fasolkę do miękkości.

2. W międzyczasie na patelni smażymy pokrojoną cebulkę na jasno złoty kolor.
3. Pod koniec gotowania fasolki dodajemy pokrojone w kostkę pomidory, podsmażoną cebulkę, sól, imbir i pozostałe przyprawy. Gotujemy razem przez około 15 minut.
Podajemy z razowym chlebem lub ziemniaczkami.
Add to Favourites