Nie, nie, takiego wydania jeszcze nie jedliście, jestem tego pewna.

Przepis ten robię o kilku dobrych lat, ale zawsze mi czegoś w nim brakowało. Ty razem postanowiłam dodać  delikatnie uprażony na patelni oraz zmielony słonecznik. Danie awansowało w mojej rodzinie z poziomu OK, do poziomu Super! Muszelki nie tylko zostały szybko spałaszowane przez rodzinkę, ale udowodniły, że wege jest wyśmienite.

Składniki:

1 opakowanie tofu – 400 g, odcisnąć z wody

1 opakowanie mrożonego szpinaku, liście

1 duża cebula

2 ząbki czosnku

3/4 szklanki prażonego na suchej patelni słonecznika

sól i pieprz do smaku

przyprawa warzywna

 

Wykonanie:

Cebulkę i czosnek kroimy w kosteczkę i smażymy na oleju ok. 7 min, potem dodajemy pokrojony szpinak i rozdrobnione widelcem tofu.

Po podsmażeniu szpinaku i tofu dodajemy zmielony na proszek słonecznik

Wszystko mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem

Nakładamy łyżką do wcześniej ugotowanego makaronu muszelki (18 muszelek)

Na spód żaroodpornego naczynia wylewamy sos pomidorowy, możemy polać sos na muszelki (patrz zdjęcie)

Pieczemy w nagrzanym piekarniku ok. 30 min, w temperaturze 180C (350 F)

 

Add to Favourites