Najlepiej i najchętniej kucharzy mi się w kuchni kiedy za oknem zawierucha. Zapachy rozchodzące się po całym domu sprawiają, że mieszkanko jest ciepłe i przytulne – takie rodzinne.

W taki właśnie sposób powstał kolejny przepis. Sero-makowiec marzył mi się od dawna. Jest to moje ulubione ciasto z dzieciństwa. Oczywiście u mnie tylko w wersji bez serowej i bez jajecznej.

 

Składniki:

Masa makowa

1 szklanka maku

1 szklanka mleka roślinnego (użyłam migdałowego)

szczypta soli

1 łyżeczka wanilii

1 łyżeczka agaru

3-4 łyżki cukru brązowego lub innego

3/4 szklanki kaszy jaglanej ugotowanej kaszy jaglanej na mleku

 

Masa serowa:

1 1/2 szklanki migdałów

2 łyżki cytryny

szczypta soli

3-4 łyżki cukru brązowego lub innego

1 szklanka mleka roślinnego

1 łyżeczka agaru

 

Wykonanie:

Masa serowa

1. Migdały moczymy w wodzie przez ok. 12 godzin. Obieramy ze skórki. Miksujemy w robocie kuchennym z cukrem.

2. Mleko gotujemy z agarem i wlewamy do zmiksowanych migdałów, dodajemy resztę składników i wszystko dokładnie miksujemy.

 

Masa makowa:

1. Mak zmielić w maszynce do kawy lub w blenderze, jeżeli ma opcję mielenia ziarna.

2. Zalać mlekiem i gotować na małym ogniu kilka minut aż zgęstnieje dodać pod koniec gotowania  agar i cukier oraz ugotowaną i jeszcze ciepłą kaszę jaglaną. Potem wszystko miksujemy w w robocie kuchennym.

3. Tortownicę posmarować olejem i posypać zmielonymi na mąkę migdałami lub innymi orzechami.

4. Najpierw wylewamy masę makową a potem serową. Wstawiamy do lodówki na godzinę lub więcej. Można polać  polewą czekoladową.

 

 

Add to Favourites