Grudzień zawsze będę kojarzyć z czasami, kiedy trzeba było stać w kolejce żeby kupić 1kg pomarańczy. O mandarynkach mało kto wówczas słyszał… Te czasy są już poza nami a cytrusy są dostępne w każdym sklepie spożywczym.

Dzisiaj polecam pyszny torcik mandarynkowy, w którym nie użyłam ani jajek, ani śmietany, ani mleka.

Składniki:

Spód:

1 szklanka amarantusa ekspandowanego

1 szklanka zmielonych i podprażonych migdałów

2 łyżki masła migdałowego domowej roboty

ok. 1/4 szklanki syropu  klonowego

szczypta soli

kilka kropel wanilii

 

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i ułożyć w  tortownicy

 

Krem:

sok z 4 mandarynek  (ok. 3/4 szklanki)

1/2 szklanki orzechów kaschew; namoczyć

1 szklanka mleka migdałowego

ok. 1/4  szklanki syropu klonowego

szczypta soli

2,5  łyżeczki agaru

1 łyżka soku z cytryny

 

Wszystkie składniki miksujemy w blenderze

Zagotowujemy przez ok. 3 min.

Wylewamy na wcześniej przygotowany spód

Odstawiamy do wystygnięcia

 

„Galaretka”:

 

Składniki:

ok. 500g mandarynek z puszki (odlewamy sok)

sok z 4 mandarynek (ok. 3/4 szklanki)

1/2-3/4 łyżeczki agaru

 

Wykonanie:

Mandarynki układamy na wystudzoną masę kremową

Sok z mandarynek zagotowujemy z agarem (ok. 1 min) i wylewamy na ułożone mandarynki

Odstawiamy do wystudzenia

 

Torcik z podanego przepisu jest mało słodki. Ilość składników słodzących możemy zwiększyć wg. uznania.

Add to Favourites