Prostota przepisu jest powalająca i jak uda Wam się ją zrobić, to jestem pewna, że przyznacie mi rację. Dodatkowo jest tak smaczna, że w moim domu dość często ją podaję. Oczywiście przy okazji muszę tutaj wspomnieć, że odwiedzając w tym roku Polskę posmakowałam ją pierwszy raz u moich kochanych przyjaciół - Ani i Roberta.
Dla wtajemniczonych - czasami nazywam ją „pastą Prezesa”. :)