„Smalec” wegetariański robi się oczywiście z tłuszczów roślinnych a nie zwierzęcych. „Smalec”, który proponuję w tym razem jest wyjątkowo smaczny, zawiera mniej tłuszczu, a wykonałam go głównie z fasoli. O smaku możecie przekonać się sami smarując go na własną kanapkę.

Składniki:

1,5 szklanki ugotowanej fasoli „Jaś” (lub z puszki)

1 cebula pokrojona w kostkę i usmażona (patrz zdjęcie)

1 jabłko obrane ze skórki i starte na tarce o małych oczkach (patrz zdjęcie)

1/2 szklanki proteiny sojowej, może być bezsmakowa albo o smaku „bekonu” lub możemy użyć prażony słonecznik ( tak zrobił jeden z czytelników bloga – Piotr- napisał że było Pyyyycha).

2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę

2-3 łyżki siemienia lnianego

1 łyżka sezamu (opcjonalnie)

 

Wykonanie:

Cebulę podsmażamy na oleju, dodajemy pod koniec smażenia przeciśnięty czosnek i starte jabłko (można użyć sos jabłkowy) i siemię lniane.

Na dwie minuty przed końcem smażenia dodajemy proteinę sojową (smażymy ją 3 minuty) oraz dodajemy zmieloną fasolkę, dokładnie wszystko mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i przyprawą warzywną.

Gotowe, możemy jeść ze smakiem. Ta pasta zdecydowanie zasługuje na trzy: mniam, mniam, mniam.

 

Add to Favourites